Hubert’s News


Wzgórza mają oczy

Posted in Uncategorized by Hubert on the July 21st, 2006

Na ekrany kin w Polsce wszedł film Wzgórza mają oczy, będący remake’m filmu Wesa Cravena z 1977 roku. Jak kiedyś sobie uświadomiłem, bardzo odpowiada mi rodzaj horrorów którego przykładem jest ten film. Fabuła opiera się w nich na prostym schemacie: bohaterowie z którym możemy się utożsamiać (młodzi ludzie na wycieczce, miła rodzina etc) na wskutek swojej beztroski dostają się w środek niemiłego miejsca, gdzie dzieją im się złe rzeczy. Beztroska jest objawiana np. poprzez zatrzymanie się przy tajemniczej opuszczonej stacji benzynowej (a może w ogóle wyjazd na trasę bez pełnego baku?) jak w “Teksańskiej masakrze piłą mechaniczną”, lub przez przegapienie odpowiedniego zjazdu z autostady (“Droga bez powrotu”), albo po prostu przez chęć zobaczenia “atrakcji turystycznej” (jak w “Domu tysiąca trupów”). Jest w tym na dobrą sprawę jakiś morał – ostrzeżenie przed szukaniem nieznanego. Oglądając każdy z tych filmów ma się przeświadczenie że gdybyśmy byli blisko domu, z miłymi policjantami na wyciągnięcie ręki, z działającą komórką, z kartami kredytowymi etc., poradzilibyśmy sobie z kanibalami czy zombiakami bez trudu. Jednak na odludziu, pozbawieni wsparcia społeczeństwa, jesteśmy zdani na łaskę potworów.
Życzę wszystkim miłych urlopów.

Podziel się: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Wykop
  • del.icio.us
  • TwitThis
  • Digg
  • Facebook
  • StumbleUpon

2 Responses to 'Wzgórza mają oczy'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Wzgórza mają oczy'.

  1. wo said,

    on August 25th, 2006 at 21:20

    No hej, ale przecież właśnie bohaterowie “Wzgórza mają oczy” są bardzo niesympatyczni. W życiu bym ich nie nazwał “miłą rodziną”, ten ojciec to przecież kawał chamowatego przygłupa, ale zięć też nieszczególnie sympatyczny. To dla mnie w dużym stopniu położyło ten film – horror żeby wciągnął wymaga jednak bohaterów, którym kibicujemy. Chociaż szedłem do kina z dobrym nastawieniem, bo myślałem że kogo jak kogo, ale mnie powinien przestraszyć horror o rodzinie zaatakowanej przez potwory podczas jazdy po bezdrożach SUV-em.

  2. Hubert said,

    on August 25th, 2006 at 21:56

    No sympatyczni nie są, fakt… Dlatego np. nigdy jakoś nie żałuję wkurzających nastolatków z serii “Final Destination” albo “Urban Legends”. A niech sobie giną na wymyślne sposoby :-)

Leave a Reply