Hubert’s News


Bliźniacze gadki cz. III

Posted in dzieci by Hubert on the May 29th, 2008

Po kąpieli, siadamy na kanapie aby obejrzeć bajkę. Czeszę dziewuchy i daję całusa w mokre główki.
- Nie całuj mnie tatusiu bo jestem aniołkiem! – mówi Julka
- A co, aniołków się nie całuje? – pytam
- Nie, bo gryzą.
- A ja jestem króliczkiem i pocałowaj mnie! – dodaje Natalka.

TrekStor MovieStation

Posted in recenzja,tv by Hubert on the May 20th, 2008

Wstęp

Od dłuższego czasu rozglądałem się za rozwiązaniem typu media center do naszego domu. Po krótkim “chorowaniu” na Apple TV, zacząłem szukać czegoś bardziej elastycznego jeśli chodzi o formaty danych.
Mój wybór padł na media server firmy Trekstor o nazwie MovieStation maxi t.u. Server o pojemności 512GB zakupiłem za 159 EUR (nie wiedziałem wtedy o tym że istnieją również wersje o pojemnościach 750GB oraz 1TB, zapewne zakupiłbym wtedy większy – doświadczenie uczy że miejsca na media nigdy za wiele).

Zawartość pudełka

Po rozpakowaniu pudełka ukazały się następujące rzeczy

  • Dysk – w czarnej obudowie, w kilkoma przyciskami, wygląda dosyć elegancko, szczególnie w porównaniu z różnymi “media PC” które widziałem
  • Kable: kabel chinch (3 końcówki – stereo i video), kabel RGB, kabel USB
  • Zasilacz o dziwo bez kabla (potrzebny jest standardowy kabel AC, nie wiem czy nie ma go zawsze czy mój egzemplarz był jakiś niekompletny)
  • Płyta CD-ROM z oprogramowaniem do backupów Nero
  • Podstawki do dysku umożliwiające umieszczenie go w pozycji pionowej
  • Instrukcję obsługi
  • Pilot do sterowania urządzeniem – wyglądający naprawdę ok – nie jest to tani pilot w stylu tych spotykanych w tanich odtwarzaczach DVD

moviestation

Pierwsze uruchomienie

Pierwsze uruchomienie przeprowadziłem z dyskiem podłączonym do telewizora. Oczywiście dysk był pusty, więc mogłem co najwyżej obejrzeć ustawienia konfiguracyjne.

Kolejnym etapem było podłączenie dysku do komputera. Docelowo dysk będzie używany z komputerem z Mac OS X, jednak podczas pierwszego testu do swojej dyspozycji miałem tylko PC z Windows (laptop). Po podłączeniu dysk nie był widoczny – musiałem go najpierw sformatować. Tutaj mała zagwozdka – ponieważ Windows XP pozwala formatować tylko jako NTFS, obawiałem się czy Mac nie będzie widział dysku tylko jako read-only (tak było w systemie OS X 10.4, nie wiem czy nadal jest tak w 10.5). Aby sformatować dysk w formacie FAT32, musiałem ściągnąć ten przydatny programik. Formatowanie trwało kilka sekund.

Po udanym połączeniu z komputerem wrzuciłem na dysk:

  • Kilka albumów z muzyką
  • Kilka filmów i seriali z napisami
  • Trochę zdjęć

… i rozpocząłem testowanie.

Korzystanie z mediów

Po włączeniu sprzętu ukazuje się menu złożone z głównych katalogów na dysku. Z tego wynika że możemy dowolnie kształtować strukturę mediów na dysku – nie ma żadnych predefiniowanych katalogów typu “Music” etc. Moja struktura wyglądała następująco:

[Filmy]
[Muzyka]
[Seriale]
[Zdjecia]

Później jeszcze, w procesie użytkownia, Magda zasugerowała aby dodać katalogi “Animacje” oraz “Dla dzieci”.

Filmy

Korzystanie z filmów jest bardzo proste – klawiszami kierunkowymi wybieramy katalog, wchodzimy do niego klawiszem play i tym samym przyciskiem uruchamiamy np. plik video. Ten plik i wszystkie kolejne będą następnie odtworzone (więc możemy obejrzeć np. kolejne odcinki serialu jeśli sa w tym samym katalogu). Napisy wyświetlają się poprawnie, można również zmienić ich wielkość i pozycję. Tak samo zresztą z obrazem. Napisy po polsku umieszczałem w standardzie kodowania Windows-1250.
Nie ma również problemu z przesuwaniem, skalowaniem obrazu, jak również ze zmianą ścieżki dźwiękowej.
Co ciekawe, urządzenie odtwarza również płyty DVD skopiowane na dysk.
Wciśnięcie przycisku “Bookmark” zapisuje zakładkę – możemy powrócić do tego co oglądaliśmy nawet jeśli wyłączaliśmy urządzenie lub w międzyczasie oglądaliśmy coś innego.
Wciśnięcie “+” i “-” przesuwa film o liczbę minut którą możemy zdefiniować w ustawieniach.

Zdjęcia

Zdjęcia pokazywane są ładnie, przyciskami “następny” i “poprzedni” możemy przełączać między nimi, można zrobić też zoom. Wciśnięcie przycisku “Slideshow” rozpoczyna pokaz zdjęć.

Muzyka

Głównym zastosowaniem jakie planuję dla tego urządzenia, to słuchanie muzyki. Odtwarzacz jest prosty, jednak funkcjonalny. Przełączanie między utworzami szybki. Wciskając przyciski “+” i “-” możemy przesunąć 10 sekund. Odtwarzacz dalej działa po wyłączeniu telewizora (wyjście audio podłączone do wieży), dostępnych jest kilka trybów pracy (np. powtórz album, powtórz piosenkę, odtwarzaj w przypadkowej kolejności).

Ustawienia

Ustawienia są proste lecz czytelne. Możemy wybrać język interfejsu (polski jest dostępny), domyślny interwał przesuwania filmu oraz rozdzielczość wyjścia AV (możliwy jest upscaling aż do 1080i). Inne opcje to oczywiście ustawienia TV (NTSC/PAL, przycinanie obrazu etc).

Aktualizacja firmware

Aktualizację firmware przeprowadza się umieszczając plik z nowym firmware w głównym katalogu dysku. W dostępnej na stronie producenta wersji uaktualniono kod do wielokanałowego dźwięku oraz umożliwiono korzystanie z menu filmów DVD skopiowanych na dysk.

moviestationpilot

Podsumowanie

Z urządzenia jestem jak na razie bardzo zadowolony, wrzucanie filmów, muzyki i zdjęć jest szybkie i proste. Tak samo zarządzanie nimi – samemu ustala się strukturę katalogów. Urządzenie jest szybkie i responsywne przy korzystniu z pilota. Nie pokazuje niepotrzebnych rzeczy np. plików których nie obsługuje. Jeśli miałbym coś poprawić w kolejnej wersji to dodałbym interfejs sieciowy.
Jeśli chodzi o budowę naszego domowego “media servera” to jestem na etapie ponownego ściągania muzyki ze sklepu Emusic.com – jestem na literze H. Sklep, w odróżnieniu od wielu innych, pozwala na ponowne pobieraniu muzyki w niezabezpieczonym formacie.