Hubert’s News


Przemoc w grach a przemoc nastolatków

Posted in gry by Hubert on the February 22nd, 2007

Ostatnie doniesienia o nastolatkach którzy zabili bezdomnego, a potem się tłumaczyli że “to było jak w grze” znów wywołały falę dyskusji. Wygląda jednak na to że te nastoletnie potwory nie są głupie, tylko okrutne, i doskonale wiedzą jak się bronić metodą znalezienia kozła ofiarnego w postaci gier. Skąd to wiem? Otóż, wkrótce po tym wydarzeniu, Gabe z Penny Arcade, napisał krótkiego ranta, w którym, w skrócie, zwalił wszystko na rodziców. Napisał m.in. że to obowiązkiem rodziców jest zadbanie aby dziecko wiedziało że nie zabija się innych, nie pije się alkoholu przed wejściem w dorosłość, etc. Nawet jeśli gry nauczyły dzieciaka czegoś innego, to nie należy pozostawiać edukacji grom!

I tutaj nastąpiło coś niespodziewanego. Do Gabe’a napisała… macocha oskarżonego nastolatka. W każdym razie osoba, która się za nią podaje, ale brzmi to dość wiarygodnie. Opisała życie z tym kolesiem … wielokrotne próby (podejmowane wraz z jego matką i ojcem) zmiany tego młodego człowieka, wpłynięcia na niego, od zakazów, poprzez terapię, próby zainteresowania czymś innym, groźby, prośby i mnóstwo innych rzeczy. Można powiedzieć, że zrobili wszystko co rodzice mogą zrobić w takim przypadku. Naprawdę. On jednak wciąż pakował siebie i innych w kolejne kłopoty, a w decydujących momentach policja i sądy dawały posłuch … właśnie jemu, gdy np. zmyślał że pistolet jego kolesia – dealera narkotykowego należy do jego matki, albo że rodzice go biją (gościu ma 190 cm wzrostu i waży 100 kilo). I teraz pewnie też wszyscy mu uwierzą, że “gry mu kazały” naćpać się, upić i zabić bezdomnego.

Co ciekawe, dzieciak ma brata, wychowywanego w takich samych warunkach, w tym samym domu, który wyrósł na odpowiedzialnego młodego człowieka, który pracuje teraz, chcąc zaoszczędzić na studia. Ciekawy przyczynek do dyskusji “geny a wychowanie”.

Jak słuchać piosenek z IndieFeed po kolei?

Posted in apple,itunes by Hubert on the February 19th, 2007

Jest wpis w stylu kolegi Chopeena, czyli “wpisuję żeby samemu pamiętać”.

Indiefeed jest podcastem którego głównym celem jest dostarczenie dziennie jednej piosenki niezależnego artysty w wybranym gatunku. Pozwala to poznać nową muzykę, poszerzyć swoje horyzonty, a muzykom się promowac. Każda piosenka zakończona jest kilkunastosekundową informację DJ-a na temat artysty. Fajnie.

Jednak w iTunes nie daje się słuchać podcastów tak aby po skończeniu jednego zaczynał się drugi. Na początku stworzyłem sobie playlistę “IndieFeed” i pracowicie dodawałem piosenki do niej.

Istnieje jednak lepsze rozwiązanie: tzw. SmartList. SmartList pozwala na stworzenie playlisty która zawsze będzie zawierała piosenki które spełniają określone warunki. W tym przypadku było do słowo “IndieFeed” wpisane w nazwę albumu… I voila – mam listę z zawsze aktualną listą kawałków z IndieFeed.