Hubert’s News


Posted in Uncategorized by Hubert on the July 23rd, 2003

Gang głuchych

Tak się złożyło, że musiałem wsiąść do pociągu i ruszyć w podróż. Na dworcu zaatakowali mnie żebracy. Niestety, w dzisiejszych czasach żebracy nie są stacjonarnymi osobnikami, czekającymi aż wrzuci im się monetę do kapelusza. Teraz w modzie jest żebranie aktywne – łażenie za Tobą i dawanie do zrozumienia że nie dajesz mu pieniądze, tylko kupujesz sobie święty spokój!

Po wejściu do pociągu trafiłem na ciekawy okaz żebractwa – banda kolesi podających się za niesłyszących. Nie wierzę, żeby prawdziwi niesłyszący organizowali się w bandy wymuszający niechcianym towarzystwem pieniądze od podróżnych. Nie wierzę też że niesłyszący aby zarobić na życie musi żebrać. Jest wiele bardzo dobrze płatnych zawodów, które można wykonywać bez zmysłu słuchu! Nie jest to kalectwo które uniemożliwia egzystencję i godziwy zarobek – byli to więc zwykli wyłudzacze. Przeszli się przez pociąg pozostawiając dość tandetne (i prawdopodobnie darmowe) obrazki o naturze religijnej i odbity na ksero tekst zaczynający się od “Jesteśmy niesłyszący”. Rany… Następnie wracali i zbierali obrazki (lub pieniądze)… Czego to ludzie nie wymyślą!

Posted in Uncategorized by Hubert on the July 7th, 2003

Potwór w każdym z nas

The Hulk Anga Lee (reżysera m.in. Rozważnej i Romantycznej oraz Przyczajony tygrys, ukryty smok) to właściwie kolejna opowieść o Frankensteinie i granicach ludzkiej władzy nad naturą i sobą samym. Jednak nie tylko – spojrzenie Azjaty Anga Lee na amerykański komiksowy mit przynosi niespodziewane efekty – w zielonych oczach potwora odbijamy się my sami. Któż z nas czasami nie pozwala Hulkowi uciec a wolność – i zazwyczaj lekarstwem na niego jest miłość widziana w oczach innych – tak jak w filmie. Film wizualnie czerpie z tradycji thrillera naukowego w stylu lat 70-tych (patrz np. Andromeda Strain), częściowo rozgrywa też szok pozostały w psychice ludzi straszonych wojną atomową w czasie zimnej wojny. Czy Hulk jest postacią pozytywną, czy negatywną, czy jest ofiarą własnych emocji, czy cudzych wyborów – musimy zadecydować sami.