Hubert’s News


Mit na temat negocjacji

Posted in biznes by Hubert on the September 30th, 2010

Konwencjonalna, potoczna mądrość, którą wielu powtarza to: nie przedstawiaj pierwszej oferty w trakcie negocjacji. Poczekaj aż druga strona ja przedstawi jako pierwsza.

W rzeczywistości jest to nieprawdziwy i szkodliwy mit. W przedstawieniu swojego stanowiska w pierwszej kolejności jest znacząca siła dająca przewagę: otóż określamy strefę możliwego porozumienia (zone of possible agreement). W książce “The Truth About Negotiations” autorka (Leigh Thompson) wspomina o badaniach przeprowadzonych przez Adama Galinsky’ego i Tomasa Mussweilera z których wynika że aż w 85% przypadków wynik negocjacji jest skorelowany z pierwszą ofertą!

Z drugiej strony: gdyby wszyscy stosowali się do potocznej zasady: nie przedstawiaj oferty pierwszy, prowadziło by to do nieuniknionych impasów w każdej negocjacji.

Precz z blokadami regionalnymi

Posted in biznes,film,internet,piractwo by Hubert on the April 27th, 2010

Od razu powiem, co wiedzą wszyscy czytający moje wypowiedzi: jestem za płaceniem za “content”, i chętnie to robię, jeśli tylko da mi się taką szansę (a czasami nawet jak tej szansy nie mam: vide iTunes, Xbox Live, Spotify etc). I nie jestem bezwględnym przeciwnikiem DRM jako zabezpieczenia producentów przed piractwem. Jestem nawet umiarkowanym zwolennikiem – nie może to szkodzić konsumentowi – bo szkodzi tylko konsumentowi legalnemu. Ot, choćby niedawna afera z grą Assassin’s Creed 2 w wersji na PC, która wymagała ciągłego połączenia z siecią w czasie grania. Ostre przegięcie. O wiele bardziej podoba mi się DRM wbudowany w samą konsolę – ot po prostu nie przyjmuje skopiowanej płytki i tyle. Legalny konsument nie ma problemu – nielegalny musi kombinować. W przypadku złego DRM nielegalny konsument nie ma problemu, a legalny musi kombinować – bo np. nie ma akurat połączenia z Internetem, a chciałby zagrać lub musi czekać oglądając głupkowate inscenizacje o tym że “nie ukradłbyś torebki”.

Istnienie DRM wynika oczywiście z założenia że oto mamy wroga: pirata który chce coś ukraść. Niestety pirat zazwyczaj i tak ukradnie. Wiele firm zdało sobie z tego w końcu sprawę i sprzedaje media niezabezpieczone – co popieram całym sercem. Serwisy takie jak Good Old Games, Emusic, czy Audioteka to jaskółki przynoszące nam wiosnę bez-DRMowych, a legalnych mediów.

Czyli DRM było reakcją producentów zawartości na istnienie wroga. Zastanówmy się, więc, kto jest wrogiem w sytuacji kiedy nie możemy czegoś obejrzeć, bo znajdujemy się w niewłaściwym miejscu na kuli ziemskiej. Inni mogą oglądać za darmo, lub po prostu nie chce się od nas pieniędzy. Przykładów takich zachowań jest wiele: seriale na YouTube, Hulu, lub na stronie CBS dostępne tylko w USA, streaming filmów z Netflix, brak możliwości obejrzenia seriali w aplikacji ipla pokazującej seriale z Polsatu, będąc w Niemczech. Z czego to wynika? Kto teraz jest wrogiem? W przypadku nielegalnie skopiowanej płyty można argumentować że producent stracił możność jej sprzedaży (rzeczywistość moim zdaniem jest inna, ale tak argumentują niektórzy producenci), co traci więc CBS jeśli obejrzę odcinek MacGyvera który i tak jest dostępny za darmo na stronie stacji dla Amerykanów? A kto jest wrogiem gdy trzymam w ręku kartę kredytową i chcę zapłacić za zawartość, za którą mogą płacić Amerykanie?

Mam pewną teorię: winny jest tu tzw. direct marketing. I nie jest wrogiem tutaj niedoszły widz, tylko ofiarą. A wrogiem jest reklamodawca, który nie zapłacił za “ekspozycję” swoich reklam na terytorium innym niż USA. Ta teoria niestety wyjaśnia tylko brak dostępu do darmowych mediów – wciąż nie rozumiem dlaczego nie mamy dostępu do mediów płatnych. Być może jest to próba dyktowania różnych cen dla różnych regionów świata? OK, no ale zdecydujcie się na jakieś ceny, niechby i wyższe niż w USA (wielokrotnie pisałem o różnicach cen między USA a naszym pięknym krajem), i pozwólcie nam zapłacić!

Zwolnienia w PKP Cargo

Posted in biznes by Hubert on the February 5th, 2009

Dziś jadąc do pracy usłyszałem że PKP Cargo planuje zwolnienie ok 15% pracowników i że “trwają rozmowy ze związkami zawodowymi”. WTF? Jakie rozmowy? Musisz zwolnić kogoś – to zwalniasz – to twój obowiązek wobec właścicieli / udziałowców firmy. Związki zawodowe to zbrodnia wobec jakiejkolwiek logiki ekonomicznej. Co jest ważniejsze – uratować firmę, czy zrobić dobrze niezwalnialnym dzieciom socjalizmu: “związkowcom”?

Miałem nosa

Posted in biznes,gry by Hubert on the November 24th, 2008

Niespodziewana prośba o wcześniejszą opłatę prenumeraty EGM swego czasu dała mi do myślenia.
Niestety, może się okazać że (niestety) miałem rację. Blog Polygamia pisze o możliwym końcu tego pisma. Na nic przeorganizowanie, dodanie działu PC i inne próby uatrakcyjnienia pisma. Chyba po prostu era papierowych pism się powoli kończy.

Integracja polskiego rynku telefonii VOIP

Posted in VOIP,biznes,telekomunikacja by Hubert on the October 1st, 2008

Jak się dowiedziałem z maila przysłanego przez firmę Freeconet, firma ta przejęła użytkowników czterech innych operatorów VOIP (Halo Interia, Darmowe Rozmowy, Fonea oraz TeleGadu). Prawdopodobnie wynika to ze sprzedaży swojego biznesu VOIP przez Netię (te firmy były resellerami). Nie mam danych jak wielu było to klientów, jednak na pewno efekt dla dotychczasowych klientów FreecoNetu jest taki że zwiększy się liczba numerów, pod które połączenia są darmowe.

Fikcyjne korporacje

Posted in biznes,film,humor by Hubert on the June 19th, 2008

Zainspirowany artykułem w manager magazine dotyczącym inwestowania w nieruchomości, w którym przeczytałem że apartamentowce nad morzem buduje firma Stark Development, zacząłem zastanawiać się, jak często na potrzeby filmów i komiksów tworzy się fikcyjne korporacje. Oczywiście dzieje się tak ponieważ wymienianie prawdziwych firm może prowadzić do problemów prawnych. Ciekawe jest też, jak wielu bohaterów Marvela miało własne firmy…
Im więcej o tym myślałem, tym więcej firm przychodziło mi do głowy, i ze zdziwieniem spostrzegłem, że na temat każdej z nich jestem w stanie opowiedzieć parę słów… człowiek pamięta tak wiele niepotrzebnych informacji!
Oto kilka z najbardziej zapadających w pamięć fikcyjnych korporacji.

Weyland Industries (Alien vs Predator) oraz Weyland-Yutani (seria Alien).

Firma założona przez Charlesa Bishopa Weylanda o którego oparto wygląd cyborga Bishopa z pierwszego “Obcego” (bo to ten sam aktor, hehe). W serii o Obcych nazywana czasem po prostu “firmą”. Przedstawiciele firmy zaślepieni chęcią zysku nakazali uzyskać żywego Obcego, co wiadomo jak się skończyło.

Cyberdyne Systems

Nie wiemy co ta firma produkowała przedtem, ale jak dostali kawałki Terminatora, to zaczęli je badać, co w końcu doprowadziło do wyprodukowania Terminatora. I tak w koło macieju, typowy paradoks czasowy.

Stark Industries

Firma prowadzona przez Tony’ego Starka, czyli Iron Mana. Typowy przykład korupcjogennego połączenia prywatnego i państwowego kapitału – lwia część zleceń tej firmy to produkty wojskowe.

Umbrella Corporation

Firma farmaceutyczna, znana z serii gier i filmów Resident Evil. Odpowiedzialni za wypuszczenie wirusa zamieniającego ludzi w zombiaki w Racoon City i nie tylko.

LexCorp

Właściciel: główny wróg Supermana, Lex Luthor. Zdaje się że zajmują się dokładnie wszystkim: od wydawania gazet, poprzez linie lotnicze, aż to badanie artefaktów zostawionych przez kosmitów. Ot, taki fikcyjny Virgin czy Kraft.

iTunes w Polsce, ciąg dalszy

Posted in biznes,internet,itunes by Hubert on the April 23rd, 2008

Na sponsorowanym przez Agorę SA blogu Technoblog ukazał się artykuł na podobny temat co mój poprzedni wpis (niestety, artykuł dość kiepski ale zawsze coś). Ciekawszy fragment:

[przedstawiciele polskiego przemysłu muzycznego] Powinni petycjonować, lobbować i przekupiać Apple, żeby uruchomiło u nas iTunes, albo doprowadzić do powstania dobrego lokalnego odpowiednika, co może się okazać jeszcze trudniejsze od wpłynięcia na amerykańskiego giganta.

Niestety, temat potraktowany mocno po łebkach. Ciekawsze (i często lepiej sformułowane) są niektóre komentarze pod artykułem.

Ciekawe porównanie cen

Posted in apple,biznes,podatki by Hubert on the March 26th, 2008

Czyli po raz kolejny podatek od bycia Polakiem w działaniu: zestawienie tutaj.

Ukazał się długo oczekiwany SDK do iPhone

Posted in apple,biznes by Hubert on the March 7th, 2008

SDK
Ukazał się długo oczekiwany SDK do iPhone. Na razie beta, na razie pracuje (chyba) tylko z emulatorem, ale i tak wiele zmieni na rynku programów na iPhone jak i również iPod Touch. Dla programistów piszących na urządzenia przenośne to nowy rynek, dla użytkowników to szansa na dużo nowych aplikacji. Napisane programy będzie można sprzedawać poprzez iTunes, po podpisaniu umowy z Apple (za symboliczną opłatą 99 USD). Z wpływów ze sprzedaży aplikacji 30% zgarnie Apple za hosting, obsługę kart etc. SDK jest darmowe, więc tylko ściągać, i pisać :) Wcale nie trzeba mieć dostępu do iTunes aby na tym zarobić (myślicie że Hindusi nie zabiorą się za pisanie gierek?). Aha, trzeba mieć Leoparda i Intelowego Maca.

Ziff-Davis Media bankrutuje

Posted in biznes,internet by Hubert on the March 6th, 2008

Legenda epoki Web 1.0, Ziff-Davis Media, założyciele takich stron jak 1UP, czy ZDNet (w tej chwili należąca do CNet), złożyła wczoraj dokumenty związane z prawnym uznaniem ją za bankruta. Ziff-Davis Media wydaje również kilka czasopism poświęconych grom, pismo PC Magazine. Za przyczynę niepowodzeń finansowych podaje się spadek czytelnictwa i zwrotów z reklam i subskrybcji…
Zaczynam rozumieć czemu dostałem propozycję odnowienia subskrypcji Electronic Gaming Monthly w styczniu (subskrybcja kończy się w… listopadzie) :)

Next Page »